by Anka Pe

piątek, 7 października 2011

a zwłaszcza mój, aktualnie karmię go ją dreszczem 220, ponieważ chyba szybciej niż ja postanowił rozpocząć week, decyzja musiała być nagłą bo postanowił wyłączyć się z użytku i zasnąć jakieś 400 metrów od mojego domu!!!!!!!!!!! decyzja iście kobieca nagła nieprzewidywalna i głupia, Ja jako 100 % baba wobec innej baby  stając okoniem, niewzruszona w strugach deszczu  z uśmiechem na ustach zapchałam bestię pod dom, dobrze że aura była na tyle sprzyjająca i zmusiła mnie do ubioru godnego pachania auta, w szpilkach źle skacze sie po kałużach.... uziemiona w domu bez aparatu odpoczywam złowróżąc akumulatorowi że zniweczył mi nabycie kolejnej pary niezbędnego obuwia, zaciśnięcie pasa mocniej lub zmniejszebie racji żywieniowych.... Tak tylko baba babaie może życie umilić....

1 komentarz:

  1. Współczuję Kochana... łączę się Tobą w bólu z konieczności 'niekupienia' niezbędnego obuwia... :-)
    Sama też ostatnio przeżywam ciężkie chwile odstawiennictwa zakupowego i bardzo źle przechodzę ten okres... :-)

    Mimo złych chwil...pozdrawiam serdecznie!!! :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)

by Anka Pe

Blog Archive