by Anka Pe

środa, 18 kwietnia 2012

Miało być o nudzie i wycieczce po tkaniny ale będzie o butach na obcasie... Konkretnie tych:




Szpilki podobają mi się mam kilka par ale nie są moim ulubionym obuwiem a raczej awaryjnym w miejsca gdzie w trepach czy jazzówkach lub kopytkach iść nie wypada.... tym bardziej będąc w ciąży ...jednak  stanie "błogosławionym" są takie dni kiedy rosnący brzusio totalnie kompletnie odejmuje nogom krótkim z natury, dodatkowo kilka cm... by nie wyglądać jak ludzik M&Ms koturny nieco równoważą proporcje... 
Ale najpierw trzeba je mieć!!!!! Padła myśl, zrealizowana jednym kliknięciem, czasem oczekiwania, walką zaciętą do oststnich sekund, tryumf wreszcie... podejść miałam kilka, za każdym razem albo zapomniałam albo się spóźniłam albo mnie przelicytowano. Wreszcie udało się i to w ostatniej aukcji na której sie pojawiły :) Wiedziałam że będą idelalne! Męczę nimi nogi wprawdzie sporadycznie bo pogoda ani zdrówko nie pozwalają częściej już jakiś miesiąc, obcas ma jakieś 10 cm ale 2 cm platformy sprawiają iż ma jedynie 8 cm, dodatkowo są świetnie wywarzone i nie masakrują nóg ani kręgosłupa :) męczą za to oczy przechodniów strasznie, być może ich ostopedyczny kształt, kojarzą mi się z obuwiem pań ze spożywczego bądź personelu szpitalnego z okresu mojego dzieciństwa, a być może dlatego że mijając mnie zauważają brzuszek... zatroskane spojrzenia bywają porażające....Wiem iż niezdrowo jest biegać na obcasie ani będąc w ciąży ani w pozostałym etapie życia ale chodzić można, w ciąży czasami również, póki mogę i nogi mi posłuszeństwa nie odmówią na stabilmym obcasie vel kopytku zamierzam sobie śmigać, doceniając troskę o mój kręgosłup wszytkich którym jego dobro leży na sercu.









Do kompletu niezbędnego obuwia dla kobiety ciężarnej w perspektywie matki polki z wózkiem nabyłam niedawno również takie :) 


Choć fotkę strzeliś było niezwykle trudno to jednak w końcu się udało, nie powiem za którym razem...







Ps, nie dokucza mi tak rwa kulszowa kiedy  ciężar nieco przenoszę na palce :) to też jest argument bokomu odskwiera ta uciążliwa dolegliwość choć przez krótki czas wie o czym mówie a mnie dane jest współegzystować z nią już niespełna pół roku :) 

6 komentarzy:

  1. Butki są rewelacyjne,obie pary mi się bardzo podobają :) W ogóle wyglądasz promiennie,ciąża bardzo Ci służy :)I ten Twój uśmiech prześliczny jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) a ponoć przy dziewczynkach w ciąży się gaśnie ;)

      Usuń
  2. wyglądasz obłędnie!!!!!!!!
    pewnie, że nosić :) też chodziłam na obcasie w ciąży:)
    buciki są cudowne! i jedne i drugie:)
    jak tak patrzę na Ciebie to bym sobie znowu w ciąży pochodziła;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))) ja czekam aż przeniosę słodki ciężar na ręce :) i zacznę trenować biceps :))))

      Ps. Chcesz to Ci załatwię poduchę ;) ponosisz ;)

      Usuń
  3. super wygladasz: taka ciezarowka- laseczka! buty- moj ulubiony styl, wlasnie " znosze" podobne tylko z zakrytymi palcami; masz slodka pocieche :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Chorowałam na nie oho ho długo ale jakoś nie nadziewałam się ani w obuwniczych ani allegro, dziwne i tu masz...

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny :)

by Anka Pe

Blog Archive