by Anka Pe

piątek, 31 sierpnia 2012

jest hardcorową mamą i żoną,  całymi dniami bujającą w obłokach damą, planującą  wydatki z wygranej w totka. W myślach urządzam mieszkanie ogród, planuję garderobę na najbliższy miesiąc - odkrywając jednocześnie w niej braki... U mnie wszystko co się dzieje, wypływa samo z siebie, ot codzienne Carpe diem Państwa P w którym to zgrupowaniu ja jestem Alfą i Omegą życia codziennego co ... najczęściej odciska się czarną plamą na honorze.

Biegając rozmemłana po mieszkaniu za pięć 12 w poszukianiu wszystkiego,  a niezbędne "wszystko" wiecznie znika z pola widzenia, doprowadzam się do białej gorączki a narastająca frustracja wystukuje rytmiczne na maszynie życia waląc w klawisze głośne i dosadne dla-cze-go!!!!!! czemu się znowu nie przygotowałam!!! Rodzina nie pomaga!!! Piotrek nie ma zamiaru ubrać Tych spodni, czy koszulki, majtki są za ciasne a wg to on nie ma ochoty nigdzie iść i nie idzie bo się właśnie zaczyna swietnie bawić własną kozą z nosa....Połowica nie może znaleźć koszuli, czy koszulki spodnie mają plamę a skarpetki zgubiły pary nie ma kluczyków od auta, tzeba więć zrewidować kieszenie spodni, bluz Mrzonka .... Dżulietta do tej pory przyglądająca się ze spokojem znikajcemu 70 kg ukochanemu punktowi daje upust niezadowoleniu i braku zaintersowania ze strony kogokolwiek głośnym zawodzeniem... Młodocianej zaczyna wtórować Kapsel, ten zawsze umie się odnaleźć - skuczy dosadnie siedzac pod stołem, nie wiem tylko  do końca co jest przczynkiem głód-to akurat ciągłośc czy brak toalety... a znudzona czekaniem na śniadanie Zuza ulkowana na środku przejścia rozpoczyna swoje czynności higieniczne- kompletnie niczym nie zrażona ... A my, a my sie spóźnimy... na imieniny, urodziny, chrzciny, festyny, szkoły, przedszkola czy kościoły... JAK ZWYKLE!!! Wypadamy z domu w ostatniej chwili rzucając trzodzie przepraszające spojrzenie i po paczce ulubionych chrupków obiecując sobie ze to OSTATNI RAZ!!! i w niczym strażacy na sygnale do pożaru, dopinając sie w drodze do auta, rzucając w przelocie zdawkowe -Dzień dobry, tak ładna pogoda - do sąsiadów i pedzimy do miejsca przeznaczenia,  a miało być tak pięknie.. 
Mogłam przygotować wieczorem ciuchy, swoje, połowicy i dzieci. Posprzątać, ogarnąć mieszkanie w międzyczasie myjąc włosy i relaksując się z maseczką na twarzy wchłaniając jej cudowne właściwości, popijać kawkę,   spokojnie wycierając kurze, opróźniać zmywarkę, aromatycznym płynem umyć podłogę i  podlać kwiaty w ogrodzie, strasząc ciekawych zmianom na mojej twarzy- maseczka-  sąsiadów.... wszystko to zanim reszta ferajny wstanie ot Ja..nazywam się Anula i nie jestem perfekcyjną  żoną, kobietą!!! o nie.. choć bardzo mi to przeszkadza ale ego środka poszukam w Wolnej chwili i (...) "pomyślę o tym jutro"* bo dziś
tańczę i spiewam założę szpilki do dresowej bluzy, zgubię sie na zakupach spożywczych, czytając wszelkie etykietki i stracę kupę czasu na szukanie tych bez złego E, by w konsekwencji głodną iść spać.  ale nic to bo załatałam kolejną dziurę ciuchową i mogę namalowac kolejną czerwoną kreseczkę na liście MUST HAVE przy haśle SZARA BLUZA
a duży brak stanowił  u mnie  niedostatek szarej bluzy ale takiej w której mogę sie pokazać światu.... teraz już mam, dałam piątaka za bluzę i piątkę za spodnie 38! które wysuszone na mnie teraz świetnie leżą, kocham SH!!!!







MAMY JUŻ DWA MIESIĄCE :) Lulanie do spania :)

* Scarlet O'Hara "Przeminęło z wiatrem"


4 komentarze:

  1. Jak ja uwielbiam tu zaglądać! Każdy Twój post, nie dość, że przezabawny, to jeszcze do bólu prawdziwy! Nie ma sztucznego zadęcia typu "Co u Was?", "Zapraszam do rozdania", albo durnych zdjęć robionych i-czymśtam-podem w łazienkowym lustrze...
    Niesamowitego masz farta z ta bluzą, sama szukam podobnej :)
    Buziaki!
    shoppanna

    OdpowiedzUsuń
  2. Samo zycie, samo zycie i balsam na duszę, że moge się z tobą zidentyfikować, że nie jestem jedyną, która mimo naprawdę dobrych chęci, zaangażowania całej silnej woli nie może poradzic sobie ze spóźnialstwem, bo zawsze coś, ktoś ... w ostatniej chwili... Jak dobrze zaobaczyć siebie w oczach innych. I ta cała miłość gdzies tam między wierszami, całe zaangazowanie, entuzjazm, dobrze, ze wróciłas do blogowania tak szybko!
    Najbardziej uśmiałam sie z Piotrka i jego kozy. Przypominam mego Kubasa w wieku twoich dzieci i wyruszam łódeczka wspomnień w tamten czas!

    OdpowiedzUsuń
  3. o ja Cię nie mogę jak Ty fantastycznie wyglądasz w tych spodniach!!!!!!! no nie, teraz doczytałam, że za 5 zeta, farciaro:D:D

    JULKA jest cudowna:) śliczniutka :)

    a co do Perfekcyjnej... no cóż... u mnie podobnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ok, zapisuje sobie twoj adres na boczku i bede wchodzic boczna furteczka :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)

by Anka Pe

Blog Archive