by Anka Pe

poniedziałek, 17 września 2012

Dziś rano:

Młody zbieraj się idziemy do sklepu!!
- Tak mamusiniu moja kochana jedyna - hmm jak się tak zaczyna wiem że puenta szykuje się równie barwna, choć pocztątej jest prawie zawsze taki sam...-A kupisz mi coś???
- A co byś chciał??? - przed oczyma stają mi Słonie, konie, ciężarówy i inne niezbędne do funkcjonowania mojego syna cudeńka ...
- Większe buty bym chciał...i takie ciepłe wiesz na zimę....- powiada z pełną powagą mój Pierworodny-odpadłam...
Pytałam dlatego przed wyjściem by uniknąć scen w sklepie które naszczęście już nieco ograniczyły się dzięki zakomunikowaniu pomocnikowi po co idziemy... najpierw więc robimy listę Piotrek sprawdza lodówkę i szafkę z mąkami, makaronbami i płatkami, z twardą miną dyktuje mi braki i powtarzamy i idziemy na zakupy.
Co rusz w małej łepetynie rodzą się skojarzenia i pomysły... i pewnego dnia po spisaniu potrzeb domowych , wyrecytował własne:
Czerwony traktorek bo mu się zepsuł,
czerwoną farbkę bo brakło podczas malowania ściany!
karteczki bo nie ma co ciąć
na moje uwagi wypalił jeszcze że potrzebna jest
żarówka- bo nie widzę jego potrzeb- nadmiar tv szkodzi!!!!!!!!!!!
Scenariusze wyjscia stale się powielają i głownie opierają na 3 głownych czyli

1 Nasyrenie!!!
Wychodze ja wredna matka!!! a za mna ciagnie sie nieszczęśliwe pacholę, zakrywające zalane łzami oczęta jęcząc - o jeju jeju jeju..... w domu trzaska dzwiami w pokoju siada na łóżku i dusząc kota swoją miłością rozbiera na czynniki pierwsze wczesniejsze 5 min.... zakupy zrobione połowicznie....

2  Na złość
Obiecanna zabawka szt 1 wybierana 20 min na klęczkach doprowadza mnie do zdrętwienia i złudzenia powolnie ale radykalnie następującego zakorzeniania sie .... po czym Syn wybiera przysłowiowe "g" które już widzę na strecie pt do niczego.. po 5 min,, i psuje zabawkę zanim dojdziemy do domu - 3 min Ja zła on zły czyli źli my...

3 Na różowo
Bywają też takie zakupy kiedy biega po sklepie wrzucając mi do koszyka wszystko co na liście zaczynając od najcięższych bądź najdelikatniejszych i np taszcząc 6-pak  mineralnej nieco utyrany, siadając na nim, mówi ocierając pot z czoła do przypadkowej pani - Mój tata dużo pije!!! albo myląc chrupki z karmą dla psów z usmiechem wali - Mama mi tupi w nagrodę :)...

Coraz częściej udaje mie się wyjść ze sklepu z pozycjami z listy...co znacznie ułatwia, skraca i daje poczucie spełnienia, przynajmniej w przypadku zakupów spożywczych, bo jeżeli chodzi o mnie nie jest już tak idealnie... kupuję sprzedaję, często oddaję i jak uważa Połowica rujnuję nasz budżet... coż..na pocieszenie powiem że zaoszczędzę w tym sezonie na szalu, kominie w musthefowym kolorze, gdyż spełni jego rolę chusta do noszenia Julki dzięki czemu w większości przypadków będę miała przy sobie, znaczy na sobie :) więc jakieś dyszki mam w kieszeni i co??? robi się coraz chłodniej i mogę na nowo pobudzić wyobrźnię i kombinować warstwy, a dodatkowo jesieną uruchamianją się na nowo rudości, kobalciki, musztardy, a teraz wina, borda, oliwki i brązy, eh jak sie cieszę ze nie sprzedałam tego swetrzycha :)



PS: dzisiejszy set sponsoruje miotła i wózek :) 



7 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawe te twoje zakupowe wyprawy! Sięgnęłam pamięcią i nie moge przypomnieć sobie jak to było z zakupami gdy Kuba był mały, za to doskonale pamiętam jak zginął mi w sklepie z ciuchami między wieszakami, malo zawału nie dostałam!

    OdpowiedzUsuń
  2. zapomniałam dodac, że super fajny prosty, wygodny zestawik, tak jak lubię, zwłaszcza do sklepu na zakupy lub na spacer!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rano zimno jest już, zwłaszcza w zeszłym tygodniu u mnie było....

      Usuń
  3. Uwielbiam Ciebie czytać :) a poza tym świetnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To mnie brzuch boli przez Ciebie!!! Tak! Przez te Twoje teksty - cudnie się to czyta, Pani Kochana! Powiedź miotle i wózkowi, że set (a zwłaszcza komin) - świetne!
    Buziaki!
    shoppanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę sie że Ci endorfiny podskoczą i sie dzieki mnie dotlenisz :)
      Jestem tak zakręcona że dopiero na fotach zobaczyłam towarzystwo :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny :)

by Anka Pe

Blog Archive