by Anka Pe

sobota, 27 kwietnia 2013

Zgrzeszyłam....
kawą i czarnymi myślami ... Siedzę sobie w altance i patrzę na świat. Obok Maleństwo buszuje w trawie pilnowane czujnym okiem Kapsla i Felka. 
Pogoda dopisała, jest cudnie wszystko pachnie, zieleni się, pęka, strzela by szybciej skierować oblicze w stronę słońca. Wiosna wybuchła. Kwietniem. Na Jej wielkie wejście czekali chyba wszyscy.
Poza alergikami.
Po długim wyczekiwaniu ujrzała  światło dzienne letnia garderoba wyprzedzając wiosenne palta i kalosze, wciskając w kąt grube swetrzyska i ciepłe buty.....Inauguracja sezonu grillowego a raczej ogniskowego już za mną, wysiałam zawartość wszystkich gromadzonch saszetek, kiełkują! Wzbudzają żywe zainteresowanie Potostwa młodszego odkrywającego uroki przyrody iście organoleptycznie. Dzielnie trzymają sie przeczołgane kolanami czy darte zwinnymi ciekawskimi paluszkami. Przemieszane dokładnie, zanim jeszcze zdołały się zaklimatyzować, zmieniając położenie wzbuzają dodatkową aurę tajemniczości i  niewiadomą co do wyglądu rabatki.... 
Uśmiecham sie pod nosem...
Zmieniam się. Nie daleko pada jabłko od jabłoni.
Kilka lat temu w ogrodzie widziałam jedynie dwumetrowe iglaki wokół, korę i święty spokój, teraz cieszy mnie wymyślanie co gdzie i w jakim kolorze winno urozmaicić otoczenie, a pomidorka z własnego, wychuchanego krzaczka też chętnie by sie zjadło i ogóreczka ...... W wiekowych jeansach w które sie wbiłam i szarej koszulce klęczę wiec, bijąc pokłony matce ziemi i  grzebiąc w jej dobrociach  sadzę, ryję, przekopuję, jednym okiem pilnując Julki drugim Piotrka, trzecim-przewiduję przyszłość.... Oj przydałby mi się ogrodniczki!!! Krótkie i długie!! W myślach zapisuję plan na wieczór dla siebie kiedy "zwierzyna" padnie w objęcia morfeusza.
Dobrze mi tak!!!!! 

2 komentarze:

  1. eyelashanja.blogspot.com zapraszam :)
    sper blog chetni zaobserwuje ;*
    napisać powieść :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak to kochana mowia, jest czas sadzenia pomidorow, grzebania w ziemi, wychowywania dzieci i czas samorealizacji i spelniania marzen. wszystko w swoim czasie chcizloby sie powiedziec! tak mi ciezko na twego bloga teraz trafic, ze cos okropnego! no, ale wyszperalam ten twoj adres w wiadomosciach na fejsie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)

by Anka Pe

Blog Archive