by Anka Pe

sobota, 29 marca 2014


Totalny luz blus. 
Słońce, las, wygoda, wdech, wydech. Ot grunt to się dotlenić, lepiej się myśli, spi, człowiek spokojniejszy, kalorie obiadkowe się spali.... 
Pewnie!
Psu, wystarczy hasło:
- A może byśmy poszli na SPACER???-  i czarna bryła sierści wytacza się z legowiska i  już tkwi przy drzwiach pukając ogonem: TAK PROSZĘ PROSZĘ PROSZĘ!! Zaraz obok materializuje się Córa, z trampkiem Piotra na jednej nodze i kaloszem własnym w ręce, głośno wołając CHOOOOĆ!!!
I na tym koniec entuzjazmu. Syn i Połowica patrzą na siebie potem na mnie, marszczą nosy z dezaprobatą, pies wybija dziurę w drzwiach a Młoda, która uporawszy się z kaloszem, ubrana w czapkę, kłapie za mną z kurtką. Po 5 min chłopaki kapitulują. Nie ma mocnych, chałas staje się nie do zniesienia. 
Po 10 min idziemy, Kapsel, Julka, Ja, Połowica i wściekły Pierworodny-bo już go nogi bolą!... Figa  i drugi kot Inka, zatrzymując się co chwilę by udawać że wcale za nami nie idą. 
Po godzinie.. 
Wracamy. Bez psa.  Ja z Julką śpiącą na rękach, Połowica a za nim Piotrek, wściekły, że już wracamy.... za nim miałczące koty, zmęczone i rozczarowane spacerkiem. 
Pies wita nas pod domem. To nic, że szukałam łajzy po lesie i  10 min zdzieraliśmy gardła płosząc wszystko wokół. Widać reumatyzm nie taki straszny jak się wydaje w domu....
Ale fotki fajne...










10 komentarzy:

  1. Faktycznie spacer pełen niespodzianek, ale zdjecia fajne, takie przyjemne ;)
    Pozdrawiam serdecznie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie spacer pełen niespodzianek, ale zdjecia fajne, takie przyjemne ;)
    Pozdrawiam serdecznie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przynajmniej nie było nudno ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna notka :) zapraszam http://n0-p3rspeciv3.blogspot.com/
    mogłabyś poklikać w linki w tym poście? -> http://n0-p3rspeciv3.blogspot.com/2014/04/sheinside-z-racji-tego-ze-probuje.html
    z góry bardzo Ci dziękuje i napisz mi jak moge się odwdzięczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hi, hi:) Ale się uśmiałam. U nas tak samo. Jeszcze gorsze wycieczki rowerowe. Przerwa co pięć minut. Fajnie piszesz. Szkoda, że tak mało czasu mam na odwiedzanie blogów:) Buziaki slę - Majka:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale masz świetne buciki! Uwielbiam takie zestawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. swietnie wygladasz w tej lesnej scenerii, całkowity relaks! czy mi się wydaje, czy mamy identyczne trzewiki? ...:)

    OdpowiedzUsuń
  8. przynajmniej nie nudziło ci się :D a zdjęcia w super sceneri :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale sie uśmiałam;) bywa czasem nie po naszej myśli ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)

by Anka Pe

Blog Archive