by Anka Pe

niedziela, 22 czerwca 2014



Dawno, dawno temu nabyłam różowe spodnie, rozmiar ZA MAŁY, nawet jak na ówczesne czasy, ale czegóż się nie robi z miłości! Do spodni, oczywiście. Niestety, radość trwała krótko, po kilku miesiącach nie udało mi się nawet włożyć jednej nogawki, a co dopiero wcisnąć swoje skromne cztery litery w ów przybytek. Powędrowały do pudła, a po dwóch latach do nowej właścicielki. 
Nie udało mi się przez cały czas ich "zamałości" nabyć podobnych, choć nadzieja nie umierała i tak pewnego słonecznego dnia znalazłam zamiennik, pasujący na mnie idealnie,  w Uwaga - LIDLU za 7 zł!
By nie było zbyt różowo, musiałam natychmiast wymyślić sobie problem i rozkminiałam przez resztę dnia pewną zagwostkę. 
Czy to ja miałam szczęście, iż nikt ich nie porwał, i przyciągnęłam je do siebie CHCIEJSTWEM, czy też inni nie widzieli w nich nic szczególnego, a ja jestem śmieszna ekscytując się zakupem cukierkowych portek?

A wy jak myślicie? 

Ps. zdarza mi się, nie pierwszy raz, czegoś chcieć, a potem to dostawać. Kiedyś już o tym pisałam o TU i choć nie zawsze dary są takimi do końca jak sobie wyobrażałam to akurat zakup spodni mogę uznać za zmianę na plus :)











16 komentarzy:

  1. Spodnie bardzo fajne (aż się dziwię, że piszę to o różowych portasach:)), ale to sandałki podobają mi się najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  2. No ja sandałki też chcę!!! i nie żadne nn tylko dawać mi tu adres butiku :))
    A co do spodni - farciara! Ludzie po prostu czasem nie wiedzą co czynią (czyli przechodzą obojętnie obok takich rarytasów), ale nie pozostaje ci nic innego jak chwalić tenże fakt :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga Ewa sandałki, kupiłam w lokalnym Tanim bucie rok temu , za jakieś 14 zł uwielbiam je!

      Usuń
  3. fajne zestawienie, roz dodaje energii :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Spodnie wyglądają bardzo dobrze. Sama mam bardzo podobne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie wszystko jest na plus, twoje różowe portki, twoja piekna fryzurka i bombowy wyglad bloga, aż ci "zazdraszczam" kochaniutka! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga dziekuję :) Ty masz blond ja mam blond, rożowe portki myślę że nie stanowiły by dla Ciebie problemu ;) a szablon na blog, ohh no w tym temaci eto popłynęłam, uczyłam się HTML a bo żadne szablony w 100% mi nie odpowiadały, a potem znalazłam ten :) podoba mi się na 80% więc jak na mnie jest bardzo dobrze :)

      Usuń
  6. Różowe spodnie fajnie ożywiły Twój zestaw. Świetnie prezentują się do sandałków.

    Pozdrawiam serdecznie <3

    OdpowiedzUsuń
  7. super:)! co do sandałków, mi się w nich bardzo dobrze chodzi:) uwielbiam je:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za info. Są śliczne, ale właśnie boję się że pasek będzie uciskał koniec małego palca.

      Usuń
  8. spodnie leżą idealnie! Piękne sandałki ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. spodnie super i świetnie sobie poradziłaś z nimi stylistycznie!!! a sandałki super !!! :))

    http://lamodalena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo Ci dziękuję za tak miły komentarz :)) od razu mi się cieplej an sercu zrobiło :))) super wyglądasz, kocham róż więc te portaski są mi jak najbardziej bliskie ;))))))) ściskam i pozdrawiam ciepło!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie perełki w Lidlu za 7 zł aaaaaa :) to aż grzechem byłoby ich nie brać :) Świetnie wyglądają, uwielbiam nosić kolorowe spodnie wiosną i latem, bo kiedy jak nie teraz :) a ludzie często boją się różowego, uważają go za kolor tandetny i kiczowaty, jednak jeśli odpowiednio się ze połączy to prezentuje się na prawdę rewelacyjnie! :) Ja jestem na mega tak :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lidl potrafi zaskoczyć;)Super zestaw i extra sandałki:)

    OdpowiedzUsuń
  13. energetycznie przez te spodnie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)

by Anka Pe

Blog Archive